Zwycięstwo Pogoni w Pucharze Polski

Pogoń Siedlce pokonała dziś 3:0 w meczu rundy wstępnej Pucharu Polski drużynę Stilonu Gorzów Wielkopolski i awansowała do kolejnej fazy rozgrywek. Następnym przeciwnikiem biało-niebieskich będzie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.

 

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Pogoni. W 3. minucie spotkania dobrą akcję Konrada Wrzesińskiego i Grzegorza Tomasiewicza próbował zakończyć trafieniem Michał Bajdur jednak uderzał niecelnie. Stilon odpowiedział dośrodkowaniem Tomasza Szwieca w pole karne jednak Przemysław Frąckowiakbył na posterunku i pewnie wyszedł do piłki. W 7. minucie Pogoń przeprowadziła akcję lewą stroną boiska. Michał Bajdur podał do Grzegorza Tomasiewicza, a ten strzałem z dystansu strzelił tuż przy słupku bramki Macieja Wolarka i siedlczanie objęli prowadzenie w tym meczu. Dwie minuty później bramkarz Stilonu znowu musiał demonstrować swoje umiejętności. Po groźnym dośrodkowaniu Damiana Świerblewskiego zmuszony był wybijać piłkę na rzut rożny. Zespół Stilonu odpowiedział w kolejnej akcji. W 11. minucie Abdul Ouédraogopostawił na akcję indywidualną i dryblingiem z lewej strony boiska próbował oszukać naszego obrońcę. Piłkarz Stilonu dośrodkował w pole karne Pogoni jednak strzał Łukasza Maliszewskiego trafił wprost w ręcePrzemysława Frąckowiaka. W dalszej części spotkania Pogoń prowadziła grę, choć Stilon także próbował swoich szans na przedostanie się pod naszą bramkę. W 18. minucie biało-niebiescy za sprawą duetuWrzesińskiTomasiewicz przeprowadzili groźny kontratak, ale w polu karnym Daniel Gołębiewski nie trafił w piłkę i sędzia odgwizdał zagranie ręką naszego zawodnika. W 23. minucie po akcji Michała Bajdura i Grzegorza Tomasiewicza, Daniel Gołębiewski dostał wysoką piłkę jednak Krzysztof Kaczmarczyk wyprzedził napastnika Pogoni i wybił piłkę na rzut rożny. Drużyna gospodarzy miała swoje okazje. Jedną z groźnych sytuacji był wrzut z autu Damiana Szałasa do Jakuba Okuszko kiedy wykorzystali oni nieuwagę w zespole Pogoni. Na szczęściePrzemysław Frąckowiak był na posterunku i zdecydowanie wychodząc z bramki złapał piłkę. Dobrze w zespole pogoni grał Daniel Chyła, który pewnie radził sobie w defensywie i przecinał podania przeciwnika. W 33. minucieAbdul Ouédraogo, który zmienił stronę boiska z prawej strony próbował podać do wbiegającego w pole karne partnera, ale jego uderzenie było niecelne. W 35. minucie żółtą kartką za ful ukarany został Konrad Wrzesiński. Ostatnie minuty pierwszej połowy to nasza niepewna gra w defensywie przez co Przemysław Frąckowiak był zmuszany do kilku interwencji. W 44. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Pogoni zawodnik Stilonu chcą wywalczyć rzut karny upadł, ale sędzia pozostał niewzruszony i nie podyktował jedenastki.

Druga połowa meczu rozpoczęła się od drugiej żółtej kartki dla Damiana Szałasa. W konsekwencji zawodnik ujrzał czerwony kartonik i musiał opuścić plac gry. Gra w przewadze ułatwiła zadanie piłkarzom Pogoni, którzy coraz mocniej zaczęli naciskać bramkę Stilonu. W 55. minucie po dośrodkowaniu Damiana Świerblewskiego, Daniel Chyła miał okazję podwyższyć rezultat spotkania, ale bardzo dobrze w bramce zachował się Maciej Wolarek. Groźną sytuacją natychmiast odpowiedzieli gospodarze jednak Jakub Okuszkopomylił się o centymetry. Piłkarze Pogoni w dalszym ciągu naciskali. Bardzo dobre uderzenie z dystansu Daniela Dybca wybronił Maciej Wolarek, a uderzenie Damiana Świerblewskiego bramkarz Stilonu musiał bronić nogami. W końcu jednak golkiper czwartoligowca musiał skapitulować, a uczynił to po uderzeniu Damiana Świerblewskiego, który w 61. minucie podwyższył wynik spotkania. Po tej bramce trener Dariusz Banasikdokonał pierwszej zmiany w tym meczu. Za Daniela Gołębiewskiego wprowadzony został Cezary Demianiuk. W 66. minucie biało-niebiescy byli bliscy kolejnego podwyższenia wyniku meczu jednak uderzenie Michała Bajdura trafiło w poprzeczkę bramki gospodarzy. Pogoń, mimo, że prowadziła już dwiema bramkami, dalej szukała swoich szans na zdobycie trzeciego gola i zdecydowanie przeważała w w tym meczu. Drużyna Stilonu grała jednak ambitnie i do końca szukała okazji na zdobycie bramki kontaktowej. W 76. minucie okazję dla Pogoni miał Michał Bajdur, jednak nie opanował dobrze piłki. Były zawodnik Zagłębia Sosnowiec był bardzo aktywny w dzisiejszym meczu. W 77. minucie Łukasz Maliszewski sprawił sporo problemówPrzemysławowi Frąckowiakowi strzelając przy bliższym słupku, a bramkarz Pogoni zmuszony był do wybicia piłki na rzut rożny. W 81. minucie bardzo dobry kontratak wyprowadzili siedlczanie. Konrad Wrzesiński podał doDamiana Świerblewskiego, a ten zdobył trzeciego gola w tym meczu.

Najbliższy mecz Pogoni to spotkanie sparingowe z ŁKS Łomża, które odbędzie się 20 lipca w Siedlcach o godzinie 17:00. Natomiast w kolejnej rundzie Pucharu Polski zagramy w terminie 23-24 lipca a naszym przeciwnikiem będzie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.

 

zródło: siedleckapogon.pl

 

Komentarz

komentarz

Comments are closed.