Zabójczy ostatni kwadrans mielczan. Z 0:2 do 3:2

Niesamowite rzeczy działy się w potyczce beniaminków. Stal Mielec kwadrans przed końcem przegrywała z GKS Tychy 0:2, ale mecz wygrała 3:2.

 

 

Obydwa zespoły plasują się w dole I ligi. Stal Mielec kilka tygodni temu zmieniła trenera, tyszan natomiast w tygodniu przejął Jurij Szatałow, który od razu zaczął snuć plany o awansie do Lotto Ekstraklasy. Wcześniej jednak beniaminek musi zapewnić sobie utrzymanie w I lidze.

 

 

Po dość wyrównanym początku tyszanie w 31. minucie meczu objęli prowadzenie. Mocny strzał oddał Daniel Tanżyna, Marek Kozioł zaspał i piłka wpadła do bramki. Zdobyte prowadzenie dodało animuszu gościom, którzy zaczęli żwawiej poruszać się po boisku, ale kolejnej klarownej okazji długo nie potrafili sobie wypracować.

stal-mielec-stomil-olsztyn

 

Czytaj więcej: SportoweFakty.wp.pl

Komentarz

komentarz

Comments are closed.