Wisła będzie bronić się przed spadkiem?

Początek rundy jesiennej w Puławach napawał wielkimi nadziejami i przynosił radość na trybunach stadionu Wisły.

Kibice mieli z czego się cieszyć. Po trzech pierwszych meczach, Wisła miała siedem punktów i znajdowała się na szczycie tabeli. Początek dawał wielką radość puławianom i napawał rządzą osiągnięcia sukcesu. Dalej jednak, było już tylko gorzej.

1 liga polska zaczęła się idealnie dla drużyny z Puław. W mieście Azotów zaczęło się głośno mówić o przełomie, a apetyty rósł nawet na awans. Tymczasem, okazuje się, że Wisła będzie toczyć ciężki bój o to, by w przyszłym roku dalej reprezentować zaplecze ekstraklasy. Po serii nieudanych spotkań, puławianie zajęli dopiero piętnaste miejsce w tabeli, miejsce, które nie gwarantuje pozostania w lidze, miejsce, z którego trzeba będzie walczyć o byt w barażach.

Jednak nastroje w Puławach ożywają. Zaraz po nowym roku, miejsce Roberta Złotnika zajął nowy szkoleniowiec – Adam Buczek, pełen optymizmu i planów na drużynę zapowiada utrzymanie się w lidze. Wisła Puławy do rundy wiosennej przystąpi mierząc się z Drutexem-Bytovia Bytów. W pierwszej kolejce, w meczu rozgrywającym się na zapleczu ekstraklasy 14 sierpnia 2016 roku, piłkarze Wisły pokonali bytowian 2-1 przed własną publicznością. W marcu, czeka ich wycieczka na teren rywala. Piłkarze i trener zapowiadają powtórkę wyniku.

Przed Wisłą niezwykle ciężka próba już nie tylko sprawności fizycznej i umiejętności piłkarskich, ale także wyjątkowo trudny sprawdzian z odporności psychicznej. Czas pokaże czy piłkarze „Dumy Powiśla” udźwigną ten ciężar.

Komentarz

komentarz

Comments are closed.