Ruch Chorzów bliżej IV ligi niż zaplecza Ekstraklasy. Afera z kontraktami piłkarzy

Portal Weszlo.com poinformował, że Ruch Chorzów przez lata ukrywał długi licencyjne. Zdaniem autorów tekstu klubowi grożą bardzo poważne sankcje z degradacją włącznie. Posiedzenie Komisji Licencyjnej w sprawie Niebieskich może się odbyć już we wtorek. Klub na razie sprawy nie skomentował.

Tekst Weszlo.com poparty jest skanami dokumentów, z których wynika, że zawierał z piłkarzami podwójne umowy. Część ich wypłat miała pochodzić z kasy Ruchu, a część z Fundacji Ruch Chorzów, gdzie byli zatrudniani np. na etatach specjalistów PR-u.

 

Te drugie wynagrodzenia nie trafiały jednak na ich konto, a klub po pierwsze zatajał te należności, a po drugie w ogóle miał nie poinformować Komisji Licencyjnej o tym składniku pensji zawodników.

Paleta ewentualnych sankcji, jakie mogą dotknąć klub z Cichej gdyby potwierdziły się zarzuty Weszlo.com jest szeroka, ale wszystkie są bardzo dotkliwe – od odebrania punktów po utratę licencji włącznie.

Klub na razie nie odniósł się do tekstu. Niewątpliwie sprawę będzie wyjaśniało też miasto Chorzów, które pożyczyło Ruchowi pieniądze dzięki którym wciąż gra w Ekstraklasie, a których (pierwszej raty) nie zdołał oddać w terminie i miasto kilka dni temu zgodziło się na zwłokę w jej egzekwowaniu.

 

Czytaj więcej na Weszlo.com

Incoming search terms:

Komentarz

komentarz

Comments are closed.