Podbeskidzie odczarowało własny stadion

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała od 9 kwietnia czekali na domowe zwycięstwo i w końcu się doczekali. W ostatnim spotkaniu przed zimową przerwą bielszczanie pokonali 2:1 (0:1) Bytovię Bytów. Bohaterem gospodarzy był Szymon Lewicki, który dwa razy wpisał się na listę strzelców.

 

 

Mecz rozpoczął się pomyślnie dla gości. Kamil Wacławczyk najpierw trafił piłką w Jozefa Piacka, ale dobitka była już skuteczna i Rafał Leszczyński nie miał szans obronić tego strzału. Bramka podłamała gospodarzy, którzy długo nie potrafili sobie stworzyć sytuacji do wyrównania. Najlepszą z nich miał najskuteczniejszy piłkarz Podbeskidzia Tomasz Podgórski, ale po jego uderzeniu z rzutu wolnego kapitalna interwencją popisał się bramkarz Bytovii.

podbeskidzie-odczarowalo-wlasny-stadion

Po przerwie Podbeskidzie ruszyło energiczniej do ataku. Na efekty takiej gry nie trzeba było długo czekać. Szymon Lewicki wygrał pojedynek z obrońcami gości i z bliska pokonał Gerada Bieszczada. Bramka uskrzydliła gospodarzy, którzy nadal atakowali, stwarzali sobie sytuację pod bramka Bytovii. Piłka jednak nie chciała wpaść do siatki. W końcu udało się po raz drugi umieścić ją w siatce Lewickiemu. Goście nie zrezygnowali jednak z wywiezienia z Bielska-Białej choćby punktu. Rafał Leszczyński jednak nie dał się zaskoczyć i po 230 dniach Podbeskidzie wreszcie odczarowało swój stadion i wywalczyło komplet punktów.

 

 

Czytaj więcej: gol24.pl

Komentarz

komentarz

Comments are closed.