Piłkarz Zagłębia Sosnowiec: Piotr Mandrysz który nas prowadzi, praktycznie z nami nie rozmawia

Konfliktu nie ma, bo osoba, która nas prowadzi, praktycznie z nami nie rozmawia. Nie ma też między nami chemii, co widać i tego nie ukryjemy. Te kilka kolejek było dla nas męczarnią. Dziś się zebraliśmy, powiedzieliśmy sobie, że tak dalej być nie może i chcieliśmy zdobyć trzy punkty, a przynajmniej nie przegrać. Z wygranej bardzo się cieszymy, bo ostatnie dwa miesiące to był bardzo trudny okres– powiedział piłkarz Zagłębia Sosnowiec Sebastian Dudek przed kamerami Polsatu Sport.

pilkarz-zaglebia-sosnowiec-piotr-mandrysz-ktory-nas-prowadzi-praktycznie-z-nami-nie-rozmawia

Byłeś zaskoczony tym, że trener Piotr Mandrysz wpuścił Cię na boisko?

Tak. Myślałem, że po raz kolejny będę siedział na ławce i że się z niej nie ruszę. To jest przykre, bo jestem tu już od dwóch i pół roku, grałem w 98 procentach spotkań, w pierwszym składzie i jeszcze pełnię rolę kapitana. Tak się nie robi, nie sadza się piłkarza bez słowa na ławce rezerwowych, ale ja szanuję chłopaków, bo każdy pracuje na to, by grać. Dziś miłym akcentem zakończyliśmy ten rok, zdobyliśmy trzy punkty i nadal jesteśmy w czubie.

Powiedzmy sobie jasno, bo jest to tajemnica poliszynela: od kilku tygodni w waszej szatni trwa konflikt na linii zawodnicy – trener. Było to widać na boisku, było to widać też po waszych twarzach, gdy oglądałem was z boku. Jaka jest geneza tego konfliktu i co dalej, bo przecież taka sytuacja w klubie nie może nadal trwać?

Ja powiem tak: konfliktu nie ma, bo osoba, która nas prowadzi, praktycznie z nami nie rozmawia. Nie ma też między nami chemii, co widać i tego nie ukryjemy. Te kilka kolejek było dla nas męczarnią. Dziś się zebraliśmy, powiedzieliśmy sobie, że tak dalej być nie może i chcieliśmy zdobyć trzy punkty, a przynajmniej nie przegrać. Z wygranej bardzo się cieszymy, bo ostatnie dwa miesiące to był bardzo trudny okres. Pojawiło się jakieś światełko w tunelu…

 

Usiądziesz do stołu, jeśli trener Mandrysz Cię do niego zaprosi?

Jasne. Nie jestem osobą konfliktową. Mam swój charakter, swoją charyzmę, ale nie jestem nietykalny. Każdy może mieć zły okres, nie zawsze świeci słońce i nie zawsze ma się formę, ale – jak powiedziałem wcześniej – w tej sytuacji trener nieładnie się zachował.

Cały wywiad: Polsatsport.pl

Incoming search terms:

Komentarz

komentarz

Comments are closed.