Lepszy rydz niż nic

Wisła Puławy w sobotę wywalczyła jeden punkt w starciu z czwartą w tabeli Sandecją Nowy Sącz.

Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem

 

Zawody rozpoczęły się od groźnego strzału Jakuba Smektały. I to by było w zasadzie na tyle, jeżeli chodzi o pierwszą połowę. Obie drużyny skupiały się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki i trudno było o klarowne okazje. Gospodarze oddali pole gry przyjezdnym i chociaż ci byli częściej przy piłce, to niewiele z tego wynikało.

Wisła Puławy
Wisła Puławy

Po zmianie stron trener Sandecji szybko zdecydował się na dwie roszady w swoim składzie. I od razu były efekty, bo jeden z rezerwowych Sebastian Leszczak od razu „zatrudnił” Nazara Penkowca, ale ten poradził sobie ze strzałem. Po chwili odpowiedziała Duma Powiśla za sprawą Konrada Nowaka, który w dobrej sytuacji huknął tuż nad poprzeczką.

 

Czytaj więcej: dziennikwschodni.pl

Komentarz

komentarz

Comments are closed.