Gospodarze dwa razy obejmowali prowadzenie, ale zdołali zdobyć tylko punkt

MKS Kluczbork – Wisła Puławy 2-2 Sytuacja przed starciem z Wisłą Puławy była w zasadzie jasna.

 

W zasadzie tylko zwycięstwo pozwalałoby biało-niebieskim z jakąś dozą optymizmu czekać na rundę wiosenną. Punkt zdobyty w starciu z rywalem, który też za cel stawia sobie utrzymanie, to niestety mało. Co więcej Wisła ma teraz lepszy bilans bezpośrednich spotkań od MKS-u, bo w 1. kolejce w Puławach był remis 0-0.

 

– Wiadomo w jakiej sytuacji jesteśmy – mówił pomocnik MKS-u Tomasz Swędrowski, który w starciu z Wisłą wystąpił w ataku. W futbolu różne już się rzeczy zdarzały. Jeszcze nie spadliśmy i będziemy wiosną walczyć. Nie poddamy się już teraz, bo gdyby tak miało być, to na wiosnę nie byłoby sensu wychodzić na boisko.

Czytaj więcej: http://www.nto.pl/sport/pilka-nozna/a/1-liga-pilkarska-mks-kluczbork-wisla-pulawy-22,11479754/

Komentarz

komentarz

Comments are closed.