Górnik Zabrze tylko zremisował u siebie ze Stalą Mielec

 

Górnik Zabrze – Stal Mielec 1 1

Na Arenie Zabrze w piątkowy wieczór zmierzyły się dwie uznane firmy, Górnik i Stal to jedyne zespoły w I lidze, które mogą poszczycić się zdobyciem mistrzostwa Polski. Mielczanie złote lata przeżywali w latach 70-tych. Zabrzanie po tytuł regularnie sięgali w latach 60-tych i 80-tych. Jeszcze przed kilku miesiącami obie drużyny dzieliły dwie klasy rozgrywkowe, ale teraz obie grają w I lidze. Zabrzanie mieli przewagę i najpierw próbowali ostrzeliwać bramkę gości z dystansu, lecz Tomasz Libera znakomicie radził sobie z uderzeniami Dawida Plizgi, Konrada Nowaka oraz Rafała Kurzawy.Pierwsze po spadku z Ekstraklasy spotkanie w Zabrzu oglądało ponad 10 tysięcy widzów.

W tej sytuacji podopieczni trenera Marcina Brosza zdecydowali się na sprytne rozegranie piłki po rzucie rożnym – płaskie dośrodkowanie Romana Gergela przedłużył Oleksandr Szeweluchin i Bartosz Kopacz z bliska wepchnął piłkę do siatki. – Oddaliśmy kilka strzałów i w końcu nasza konsekwencja w ataku przyniosła efekt. Rywale pozostawili mnie w polu karnym bez opieki i uderzyłem intuicyjnie lewą nogą – powiedział strzelec pierwszego gola dla Górnika w I lidze. Po przerwie zobaczyliśmy odmienioną Stal. Mielczanie błyskawicznie doprowadzili do wyrównania po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego Jakuba Żubrowskiego. Później goście poszli za ciosem i jeszcze kilka razy zagrozili bramce Górnika. Gospodarze mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść po godzinie gry. Po dośrodkowaniu Dawida Plizgi głową strzelał Adam Danch. Kapitan Górnika najpierw trafił w rękę rywala, a później w słupek i aż zagotował się z wściekłości, bo po tej akcji nie było ani rzutu karnego, ani gola. W doliczonym czasie gry świetną okazję zmarnował Kopacz. Zabrzanie cały czas poszukują napastnika. Na testach na Roosevelta przebywają Hiszpan Igor Angulo i Gabończyk Eric Mouloungui. Jeden ma za sobą występy w ekstraklasie hiszpańskiej, a drugi francuskiej i choć obaj najlepsze lata mają już za sobą, to z pewnością mogliby wzmocnić słabą ofensywę Górnika.

 

Górnik ZabrzeStal Mielec 1:1 (1:0)

Bramki 1:0 Bartosz Kopacz (37), 1:1 Jakub Żubrowski (47-wolny)

Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź) Widzów 10 625 Żółte kartki Matuszek, Kopacz, Grendel (Górnik) – Buczek (Stal)

Górnik: Kuchta – Matuszek, Kopacz, Szeweluchin (55. Cerimagić), Kurzawa – Gergel, Przybylski, Danch, Nowak (71. Grendel), Plizga – Skrzypczak (71. Urynowicz)

Stal: Libera – Sulewski, Zalepa, Kiercz, Getinger – Żubrowski, Marniec – Szczepański (72. Lech), Prejs (86. Raduj), Cholewiak (64. Buczek) – Sobczak.

 

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/sport/pilka-nozna/gornik-zabrze/a/i-liga-gornik-stal-mielec-11-zabrzanie-wciaz-bez-wygranej,10486534/

Komentarz

komentarz

Comments are closed.